Zamknij Szanowni Państwo, nasze serwisy internetowe wykorzystują pliki cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności.
Zapisywanie plików cookies można zablokować zmieniając ustawienia przeglądarki. Szczegółowe informacje dotyczące naszej polityki cookies są dostępne tu.
 
 

Rekreacja w dawnej Łodzi

b1 (orginal)

Aktywny wypoczynek to dziś jedna z ulubionych form rozrywki. Nie inaczej było w dawnej Łodzi. Nasi dziadowie, po znoju codziennej pracy - w dni wolne - szukali możliwości odpoczynku, rekreacji oraz uprawiania sportu. Wiele z dyscyplin, które wówczas były modne dziś już odeszły w zapomnienie, ale wiele wciąż jest popularnych. Postaramy się przybliżyć formy rozrywek naszych przodków.

b2 (orginal)Królowie strzałów
Najstarszą dyscypliną sportową uprawianą w Łodzi było strzelectwo. Już w 1824 roku zawiązało się w mieście Towarzystwo Strzeleckie, założone przez osadników niemieckich. Skupiało ono głównie majstrów fabrycznych i rzemieślników. Strzelcy łódzcy w okresie Zielonych Świątek odbywali doroczne zawody w strzelaniu do tarczy. Prestiżową nagrodą był tytuł króla strzelców. W 1845 roku otwarto pierwszą stałą strzelnicę w parku miejskim Źródliska. 14 lat później postawiono tam budynek będący siedzibą towarzystwa.

Uroczystości strzeleckie były wielkim świętem w życiu ówczesnej Łodzi. Tłumy mieszkańców tarasowały chodniki ul. Piotrkowskiej, po której maszerowali odziani w zielone mundury i w pełnym rynsztunku strzelcy. Na czele orszaku stawał prezydent miasta. Strzelanie do tarczy trwało dwa dni. Aby zostać królem strzelców nie trzeba było trafić w środek tarczy, wystarczyło oddanie strzału najbardziej zbliżonego do jej środka. Uroczystość powołania króla strzelców była połączona z balem dla członków Towarzystwa Strzeleckiego i ich rodzin. Na balu najgorzej wychodził nowo wybrany król, bowiem... to on ponosił koszty zabawy.

Towarzystwo Strzeleckie działało w Łodzi do pierwszej wojny światowej. Dom Strzelców Tarczowych został rozebrany w latach trzydziestych ubiegłego wieku.

b3 (orginal)„Elitarna" rozrywka

Inną dziedziną sportu, uprawianą z zamiłowaniem przez wielu przemysłowców łódzkich, było jeździectwo. Zamożniejsi fabrykanci posiadali piękne konie wierzchowe, których wartość przekraczała niejednokrotnie tysiąc rubli. Nieco gorzej jednak było z umiejętnością ich ujeżdżania...

W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku, w wyniku zabiegów grupy miłośników jeździectwa, powstało w Łodzi elitarne Towarzystwo Zachęty Wyścigów Konnych. Urzędowym prezesem został gubernator piotrkowski Konstanty Miller, zaś jego zastępcą Albert hr. Wielopolski. W zarządzie towarzystwa zasiadali wybitni przemysłowcy m.in. Maurycy Poznański i Stefan Barciński.

Pierwsze wyścigi konne w Łodzi zorganizowano w 1902 roku w Rudzie Pabianickiej. Do biegu stanęło 17 koni. W 1907 roku z inicjatywy dr. Wiesława Garlicza - dyrektora łódzkich tramwajów dojazdowych - wyścigi wznowiono, a także stworzono tor będący w obrębie dzisiejszych ulic: Ksawerowskiej, Długiej, Wyścigowej i Konnej. Nie dziwią zatem ich współczesne nazwy. Dla elity towarzyskiej miasta było to miejsce, w którym należało się pokazać. Tor wyścigowy w Rudzie czynny był jeszcze w okresie międzywojennym. Po drugiej wojnie światowej nie wznowił działalności, zaś znajdujące się tam stajnie przystosowano dla potrzeb wodnego ośrodka wypoczynkowego.

Świat wielkiego sportu w helenowskim parku

W latach osiemdziesiątych XIX wieku upowszechnił się w Łodzi sport kolarski. Początkowo jeżdżono na welocypedach, których przednie koło miało dwukrotnie większą średnicę aniżeli tylne. Amatorzy ówczesnego kolarstwa nie mieli łatwo. Społeczeństwo w odzianych w jaskrawe trykoty kolarzy widziało dziwaków, a władze miejskie zakazały jazdy welocypedem w ciągu dnia po ul. Piotrkowskiej. Dlatego też pierwsze zawody odbywały się... nocami.

b4 (orginal)W 1886 roku udało się jednak założyć Towarzystwo Cyklistów. Pierwsze wyścigi kolarskie urządzano na prowizorycznym torze w Zelinówce, wzdłuż ul. Benedykta (obecnie 6 Sierpnia). W 1892 roku cykliści przenieśli się na nowy tor w parku helenowskim. Jego budowę sfinansowali bracia Anstadtowie, właściciele pobliskiego browaru. W 1907 roku został on przebudowany i otrzymał betonową nawierzchnią. Wówczas zaliczano go do najlepszych w Europie. Zapoczątkował on „złotą erę" łódzkiego kolarstwa torowego. Słynne wyścigi w Helenowie obsadzane były przez asów kolarstwa krajowego i zagranicznego. Nagrody dla zwycięzców fundowali najwięksi przemysłowcy i kupcy m.in. Ludwik Meyer i Karol Scheibler.

Poza kolarstwem wyczynowym łodzianie uprawiali jazdę na rowerach w celach rozrywkowych i turystycznych. W świąteczne poranki na ulicach i drogach wiodących za miasto obserwowało się sznury kolarzy podążających w bliższe lub dalsze okolice Łodzi.

Patriotyczni gimnastycy

Ulubioną formą czynnego wypoczynku młodzieży łódzkiej była gimnastyka. Pierwsze kluby gimnastyczne powstały w Łodzi w ostatnich latach XIX wieku. Od 1896 roku działało w mieście Towarzystwo Gimnastyczne „Siła", a od następnego roku - Stowarzyszenie Sportowe „Union". Organizacje te skupiały głównie młodzież niemiecką.

b5 (orginal)

Zabiegi społeczeństwa polskiego, mające na celu stworzenie dla młodzieży polskiej warunków legalnego uprawiania ćwiczeń gimnastycznych, rozbijały się o opór władz gubernialnych, które nie wyrażały zgody na zatwierdzenie statusu organizacyjnego. W takich okolicznościach rozwinęła się nielegalna działalność polskiej młodzieży sportowej. Z końcem 1905 roku zawiązało się Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół".

Dopiero w 1909 roku gimnastycy polscy w Łodzi uzyskali legalizację jako Towarzystwo Zwolenników Rozwoju Fizycznego. W latach następnych liczba stowarzyszeń gimnastycznych znacznie wzrosła. Tuż przed pierwszą wojną światową skupiały one kilka tysięcy członków, uprawiano przeważnie gimnastykę na przyrządach, podnoszenie ciężarów i zapaśnictwo. Nie brakowało również amatorskich walk bokserskich. Ringiem częstokroć były... miejskie parki. Na zielonej trawie łodzianie chętnie sparowali się ze sobą.

Łodzianie piłkę kopią

Najpopularniejsza dziś dyscyplina sportowa - piłka nożna - początkowo nie cieszyła się uznaniem mieszkańców Łodzi. Traktowano ją raczej jako grę odpowiednią dla dzieci, głównie pasjonowała się nią młodzież szkolna. Pionierska rola w tym sporcie przypadła drużynie piłki nożnej przy SS „Union", która ćwiczyła i rozgrywała mecze na boisku znajdującym się wewnątrz toru kolarskiego w Helenowie.

b6 (orginal)Pierwsze zrzeszenia piłkarzy: „Victoria" oraz „Łodzianka" założone zostały w 1908 roku. „Łodzianka" wkrótce zmieniła nazwę na Łódzki Klub Sportowy. Do dziś jest to najstarsze zrzeszenie sportowe działające na terenie miasta.
Początkowo ŁKS rozgrywał mecze na boisku klubu niemieckiego „Victoria" przy ul. Wólczańskiej, później na placu między ulicami Dzielną (dziś Narutowicza) oraz Składową. W 1912 roku ŁKS otrzymał boisko sportowe przy ul. Srebrzyńskiej. Oficjalne otwarcie obiektu, które połączone zostało z innymi zawodami sportowymi, przyciągnęło tysiące łodzian. Stało się także manifestacją patriotyczną. ŁKS, choć otwarty dla wszystkich chcących uprawiać sport, bez względu na narodowość i wiarę, od początku istnienia utożsamiany był jako polski klub.

W wodzie i na lodzie

W porze letniej mieszkańcy Łodzi chętnie wypoczywali nad wodą. Na terenie miasta i jego obrzeżach znajdowało się kilkanaście stawów młyńskich i rozlewisk rzecznych, a także sporo glinianek o względnie czystej wodzie, które z powodzeniem spełniały rolę kąpielisk.

b7 (orginal)Zimą zamarznięte stawy służyły mieszkańcom do uprawiania łyżwiarstwa. Korzystano także z lodowiska urządzonego na placu Zgromadzenia Majstrów Tkackich (dziś plac Komuny Paryskiej). Na zaśnieżonych pagórkach zamiejskich, zwłaszcza na Rudzkiej Górze, uprawiano saneczkarstwo.

Najpopularniejszymi dyscyplinami, jakie uprawiali nasi przodkowie w latach zaborów były: gimnastyka, piłka nożna i kolarstwo. Elitarny charakter ówczesnego sportu spowodował, że zainteresowanie imprezami sportowymi nie miało szerszego zasięgu. Położył jednak podwaliny pod lata późniejsze, kiedy już w wyzwolonej Polsce, sport stał się nie tylko jedną z najatrakcyjniejszych rozrywek, ale także sposobem na życie w mieście kominów.

***
Opracowanie: Anna Kotecka i Tomasz Walczak, na podstawie pozycji Wacława Pawlaka „Minionych zabaw czar, czyli wolny czas i rozrywka w dawnej Łodzi". (16 stycznia 2009)